What you see on the screen now is just an introduction to the blog, and its entire content consists of active links with texts and photos in the MENU on the right _____________________________________________________________ To co widzisz teraz na ekranie to tylko wstęp / introdukcja do bloga, a jego całą treść stanowią aktywne linki z tekstami i zdjęciami w MENU po prawej stronie J |
live version ---https://www.youtube.com/watch?v=F8RqaQPA5TM
... ku pamięci
Zły los nie dość, że nie dał (bo nikomu nie da) szans na inne lepsze życie - to nawet zabrał mu zbyt szybko to które miał ...
pogrzeb w jego rodzimym mieście - Mysłowicach

http://myslowiceparafialny.artlookgallery.com/grobonet/start.php?id=detale&idg=22069&inni=0&cinki=1







CZYTAJ TEŻ BLOGA O SILVERCLUBIE:
ORAZ
PIONIERZY (RIP) DYSKOTEK ///// z szacunkiem i ku pamięci ...







duży materiał o Mirasie jest w eKsiążce
https://konrad-wrona.blogspot.com/
http://dj-socho.blogspot.com/
http://bartosz-kurowski.blogspot.com/
http://chris-cornell-soundgarden.blogspot.com/
http://franciszekwalicki.blogspot.com/
-----------------------------------------------------------------
Other similar blogs dedicated to friends from years ago deejays and not only:
http://dj-socho.blogspot.com/
http://sir-mag.blogspot.com/
https://konrad-wrona.blogspot.com/
http://chris-cornell-soundgarden.blogspot.com/
http://bartosz-kurowski.blogspot.com/
https://jerzy-kindla.blogspot.com/
https://jerzy-sielanczyk.blogspot.com/









----- Original Message -----
OdpowiedzUsuńFrom: Franciszek Walicki
To: 'YAHUDEE'
Sent: Friday, October 11, 2013 12:27 PM
Subject: RE: specjalny blog dla zmarłego deejaya ...
YAHU – królu polskich dyskotek!
Zrobiłeś piękny blok pamięci Mirasa. To bardzo dobrze o Tobie świadczy.
naprawde pieknie opisane
Usuń... bo taki właśnie jestem panie Walicki, ale wy zniszczyliście mnie w PRL bezlitośnie i na zawsze ! Mirasa zresztą także ...
UsuńTaka teraz moja rola jak już nie grywam bo nikt mnie nie chce, albo nie zna / zapomniał o mnie. Jest jak jest. Zazdroszczę tylko moim kolesiom po fachu z USA, UK czy Italii. Mają po 70 i więcej lat i grają przeróżne stylistycznie imprezy - podobnie jak za młodych lat. No ale tam zawsze i od początku było inaczej niż u nas. Stary deejay ma renomę, autorytet, itp. Jedno jest takie samo - i oni i my tak samo odchodzimy ...
OdpowiedzUsuń